Z artykułu dowiesz się:
1. Dlaczego warto zbierać deszczówkę?
Deszczówka jest popularnym określeniem wody opadowej. Wbrew nazwie to nie tylko deszcz, ale też śnieg, rosa, grad, szron. Woda z tych atmosferycznych opadów jest niezbędna roślinom, zwierzętom, ludziom. Bez niej nie byłoby życia na planecie Ziemia!
Zbieranie deszczówki do podlewania roślin jest praktykowane od wieków. Dawniej, gdy podał deszcz, nie trzeba było nosić wody z rzek i jezior lub czerpać jej studni, co było ciężką pracą. Obecnie zbieranie deszczówki staje się koniecznością, gdyż zmienia się klimat. W Polsce roczna suma opadów jest podobna od lat, ale są one nierównomierne – w niektórych regionach panuje susza, a w innych często występują gwałtowne powodzie. Ponadto wzrosła temperatura, co przyspiesza wyparowywanie wody z gleby. Tam gdzie brakuje opadów, spada poziom wód podziemnych, a także w rzekach, jeziorach, studniach. W efekcie brakuje jej coraz częściej nie tylko do podlewania roślin, ale też prania, zmywania czy kąpieli. W regionach narażonych na powodzie i nawałnice nadmiar opadów praktycznie nie zasila lokalnych wód lecz szybko odpływa do morza, siejąc po drodze apokaliptyczne zniszczenia.
Zbieranie deszczówki nie rozwiązuje tych problemów, ale ogranicza ich rozmiar w mikroskali. Przede wszystkim zmagazynowaną wodę deszczową można wykorzystać m.in. do podlewania roślin, zamiast czerpać ją z kranu. Dzięki temu oszczędza się naturalne zasoby wodne, ale też ogranicza wydatki na podlewanie, bo deszczówka jest darmowa. Jej gromadzenie uniezależnia też od okresowych braków wody z sieci, które występują latem w niektórych regionach Polski.
Rośliny podlewane wodą deszczową rosną lepiej niż gdy używa się kranówki. Taka woda jest bowiem bardziej miękka i bez chloru. Jej skład jest różny w zależności od tego, co znajduje się w powietrzu. Zawierać może np. pyłki roślin, sadzę, dwutlenek siarki. Zwykle jej odczyn wynosi około pH 6, ale w rejonach przemysłowych może być bardziej kwaśna. Poza tym deszczówka przechowywana w zbiornikach, wiadrach i innych pojemnikach nagrzewa się pod wpływem promieni słonecznych i zwykle ma wyższą temperaturę niż woda z wodociągu. To sprzyja rozwojowi zwłaszcza roślin ciepłolubnych.
Deszczówka nie nadaje się do picia. Wykorzystywać ją można do podlewania roślin, a także np. mycia doniczek, skrzynek, narzędzi ogrodniczych, kostki brukowej, płyt chodnikowych oraz do przygotowywania gnojówek, rozcieńczania nawozów czy zwilżania kompostu. Zbieranie deszczówki jest proste. Przydatne są zbiorniki podłączone do rynien. Ogromnym magazynem wody jest też gleba o odpowiednich właściwościach.
Przeczytaj także: Ogród na bardzo piaszczystej glebie – jak poprawić podłoże i jakie gatunki sobie poradzą
Do mierzenia ilości wody
deszczowej służy deszczomierz. To prosty miernik, który
nie wymaga zasilania bateriami, będący jednocześnie dekoracją w
ogrodzie. Składa się z przezroczystego pojemnika
z podziałką w milimetrach, w którym zbiera się
woda, oraz podstawy wbijanej w ziemię. Każdy milimetr
deszczu odpowiada litrowi wody na metr kwadratowy ogrodu. Jeśli
np. deszczomierz pokaże opad 14 mm, oznacza to, iż na metr
kwadratowy spadło 14 l wody, czyli mniej więcej tyle, ile mieści
się w dużej konewce.
2. Jak wybrać zbiornik na deszczówkę?
Podczas każdego deszczu z dachu spływa dużo wody. Aby policzyć, jak jest jej dużo, warto mieć deszczomierz. Przykładowo, jeśli na dach 100-metrowy spadnie 14 l deszczu (na deszczomierzu to 14 mm) na metr kwadratowy, rynnami spłynie z niego około 1400 l. Przynajmniej część tej wody warto zebrać w zbiorniku lub zbiornikach (można ich mieć klika).
Pojemniki na deszczówkę można kupić w sklepie albo zrobić z beczek. Modele gotowe mają pojemność od kilkuset do kilku tysięcy litrów. Często wyposażone są w kraniki do czerpania wody, klapy, siatki ochronne, podłączenie do rynny. Dokupić do nich można specjalne podstawy, które ułatwiają nalewanie deszczówki przy pomocy kranu do konewki oraz dopasowanie do rynny. Inne ciekawe rozwiązanie to pokrywy, które jednocześnie są doniczkami.
Zbiorniki na wodę deszczową najczęściej przeznaczone są do ustawienia przy rynnach (naziemne). Nierzadko mają one ciekawe, dekoracyjne kształty: beczek, waz, amfor. Ich powierzchnie mogą imitować np. beton, drewno, metal. Wykonane są z materiałów odpornych ma niską i wysoką temperaturę oraz promieniowanie UV (może powodować płowienie i pękanie) – zwykle to tworzywa sztuczne, rzadziej – ceramika, drewno i metal.
Pojemnik na deszczówkę można też ukryć pod powierzchnią ziemi (to modele podziemne). Jednak taka inwestycja jest droższa, wymagająca zainstalowania specjalnego systemu do czerpania wody. A jak łapać deszczówkę bez podłączenia zbiornika do rynny? W sklepach dostępne są tzw. łapacze deszczu, które z wyglądu przypominają hamaki. To praktyczne rozwiązanie np. w warzywnikach bez dostępu do wodociągu.
Bez względu na to, czy wybierze się zbiornik na deszczówkę z recyklingu, np. starą beczkę, czy kupi go w sklepie, musi być on trwały i funkcjonalny. Istotne jest, aby czerpanie wody nie sprawiało problemu. Do napełniania konewki przydaje się kranik na dole zbiornika, zaś do podłączenia węża ogrodowego – pompa wodna. Siatka ochronna, nakładana na otwór od góry, zabezpiecza przed wpadaniem do wody zanieczyszczeń oraz składaniu jaj przez komary.
Przeczytaj także: Co zrobić, aby ziemia trzymała wilgoć – 6 sposobów
3. Jak magazynować deszczówkę w glebie?
Najczęściej zbieranie deszczówki kojarzy się ze zbiornikami podłączonymi do rynien. Jednak należy pamiętać, że gleba również może być magazynem wody. To, ile opadów zatrzyma, zależy od jej właściwości.
Gdy spadnie deszcz albo stopi się śnieg, grad czy szron, woda wsiąka w ziemię. Jeśli gleba jest przepuszczalna, piaszczysta, opady atmosferyczne bardzo szybko przenikają do głębokich warstw gleby, gdzie nie są dostępne dla roślin. Jeżeli w glebie znajdują się glina lub próchnica, woda zostaje w ziemi dłużej, w warstwach dostępnych dla korzeni roślin. Zdolność podłoża do magazynowania wody zwiększają też niektóre dodatki do podłoży, jak Nawóz z hydrożelem TarraCottem Universal, który podsypuje się np. pod korzenie podczas sadzenia roślin.
Aby zwiększyć ilość próchnicy w glebie, magazynującej nie tylko wodę, ale i składniki pokarmowe, należy systematycznie stosować nawozy organiczne, które są jej bogatym źródłem. To mogą być np. nawozy zielone, kompost, Obornik bydlęcy granulowany, Nawóz Bezpieczny Trawnik, Biohumus Max Uniwersalny. Innym bogatym źródłem próchnicy jest ściółka wykonana z materiałów naturalnych, jak kora, torf, zrębki, słoma. Pamiętać należy o systematycznym ściółkowaniu, gdyż naturalne materiały się rozkładają, tworząc właśnie próchnicę.
Przy rynnach oraz w obniżeniach terenu warto też urządzać ogrody deszczowe, które zatrzymują wodę opadową, zapobiegając tworzeniu się kałuż, zalewania garażu czy podtopień. Nasiąkają wodą opadową, gdy jest jej dużo. Umożliwiają też uprawę roślin wilgociolubnych nawet w ogrodach z suchą glebą. Założenie ogrodów deszczowych nie jest trudne.
Przeczytaj także: Ogród deszczowy krok po kroku – dobór miejsca, warstw i roślin oraz Nawozy organiczne – właściwości i zastosowanie w ogrodzie
4. Czy trzeba filtrować deszczówkę?
Jeśli weźmie się kroplę deszczówki pod mikroskop, nawet pod niewielkim powiększeniem łatwo zauważyć, że nie jest to czyste H2O. Znajdować się w niej mogą m.in. pyłki, glony, plankton, larwy komarów. Do zbiornika z deszczówką wpadają też liście oraz inne zanieczyszczenia organiczne.
Jeśli deszczówka jest używana do podlewania, nie trzeba jej filtrować. Wystarczy usunąć duże zanieczyszczenia, np. liście, aby nie zapychały sitka w konewce. Skutecznymi sposobami zapobiegania wpadania liści czy szyszek do beczki z deszczówką, są pokrywy oraz siatki. Stosować też można siatki do rynien. Deszczówkę filtruje się, przez płótno lub gęste sito, jeśli jest przeznaczona do oprysków, np. rozcieńczania preparatów ochrony roślin czy nawozów dolistnych. Duże resztki mogą bowiem zapychać dysze opryskiwaczy.
Przeczytaj także: Jak ograniczyć podlewanie – 10 pomysłów
W zbiornikach
z deszczówką lubią składać jaja komary. Aby temu
zapobiec, stosuje się klapy oraz siatki. Nie są one jednak
w pełni skuteczne. Od wiosny do jesieni najlepiej zbiornik
opróżniać do dna nie rzadziej niż co 2 tygodnie. Dzięki
temu giną i jaja, i larwy komarów.
5. Jakie rośliny lubią deszczówkę?
Wszystkie gatunki roślin, zarówno uprawiane w ogrodzie, jak i w domu oraz na balkonie lubią podlewanie deszczówką. Taka woda jest bowiem bardziej miękka niż z kranu. Dlatego zaleca się jej używanie zwłaszcza do nawadniania roślin kwasolubnych, gdyż mniej podnosi odczyn podłoża.
Z kwasolubnych roślin pokojowych podlewanie deszczówką lubią np. andiantum, anturium, cantedeskia etiopska, cytrusy, dawalia, difenbachia, gardenia, kamelia, kroton, łosie rogi, maranta, nefrolepis, orliczka, podrzeń, poinsecja, zanokcica. Z roślin ogrodowych to m.in. azalia, borówka amerykańska, borówka brusznica, hortensja, magnolia, pieris, różanecznik, wrzos. W przypadku niebieskich odmian hortensji podlewanie deszczówką pozytywnie wypływa także na bardziej intensywną barwę kwiatów. Deszczówka jest też lepsza niż kranówka do zraszania roślin, gdyż nie zostawia białych śladów na liściach.
Poza tym deszczówka, stojąc w zbiorniku, nagrzewana jest przez promienie słoneczne. Ciepłą wodę do podlewania lubią np. arbuz i melon, bakłażan, cukinia, dynia, miechunka peruwiańska, miechunka pomidorowa, ogórek, orzacha podziemna, papryka. Warto również używać deszczówki do podlewania storczyków.
Przeczytaj także: Rośliny domowe a twarda woda – jak podlewać i kiedy zakwaszać bez szkody dla roślin