Fitotoksyczność – objawy i najczęstsze przyczyny

Najczęściej fitotoksyczność jest konsekwencją niewłaściwie zastosowanych oprysków, zarówno preparatami sztucznymi, jak i naturalnymi. Rośliny, zamiast być chronione, zostają uszkodzone – słabo rosną, schną i czasem nawet zamierają. Sprawdź, jaki są objawy oraz częste przyczyny fitotoksyczności.

Fitotoksyczność – objawy i najczęstsze przyczyny

Co to jest fitotoksyczność?

Fitotoksyczność to negatywny wpływ substancji chemicznych na rośliny. Mogą to być zarówno substancje pochodzenia sztucznego, jak i naturalnego, znajdujące się najczęściej w środkach ochrony roślin. W uprawie roślin zjawisko fitotoksyczności często wykorzystuje się w sposób zamierzony. Przykładem celowego stosowania fitotoksyczności są preparaty do zwalczania chwastów i mchu. Jednak przy pomocy tego samego herbicydu można nie tylko zniszczyć chwasty, ale też przypadkowo uszkodzić rośliny uprawne. Tak się dzieje, jeśli użyje się np. niewłaściwego preparatu albo w nieodpowiedniej proporcji czy w przypadkowym terminie.

Częsty błąd to użycie herbicydu do chwastów jednoliściennych i dwuliściennych na trawnikach, zamiast tylko do dwuliściennych, co powoduje, że giną nie tylko chwasty, ale i trawa. Inny błąd to używanie tego samego opryskiwacza zarówno do oprysku herbicydami, jak i pestycydami (na szkodniki) czy fungicydami (na choroby grzybowe). Resztki preparatów znajdujących się w opryskiwaczu (nawet śladowe) mogą uszkadzać rośliny (dokładne mycie nie zawsze jest skuteczne).

Toksyczny wpływ na rośliny mogą mieć również środki do zwalczania szkodników oraz chorób. Główny powód to ich nieprawidłowe stosowanie. Zdarza się, że do uszkodzeń roślin dochodzi z powodu stosowania substancji uważnych za bezpieczne, jak sól kuchenna, ocet, a nawet mydło. W przypadku soli, jeśli posypywane są nią chwasty lub oblodzone ścieżki i chodniki, jej toksyczny wpływ na inne rośliny jest widoczny dopiero po miesiącach. Dlatego skutki przypisywane są zwykle chorobom, szkodnikom czy zbyt mroźnej pogodzie. Podobnie jest z fitotoksycznością innych substancji stosowanych w uprawie roślin.

Ogrodnik musi być czasem lekarzem roślin. Powinien obserwować objawy, czasem drobne, wyciągać wnioski i starać się postawić diagnozę, a następnie zastosować odpowiednie środki według zaleceń na etykietach środków ochrony roślin tak, aby ich nie przedawkować. Istotne jest też stosowanie czystych opryskiwaczy i szukanie informacji w sprawdzonych źródłach.

Przeczytaj także: 10 przykazań korzystania ze środków ochrony roślin

Jakie są objawy fitotoksyczności?

Objawy fitotoksyczności łatwo pomylić z symptomami chorób czy żerowaniem szkodników. Diagnozę utrudnia fakt, że ten sam czynnik może spowodować inne objawy na różnych gatunkach, a nawet odmianach. Zmiany są zwykle najbardziej widoczne w miejscach, w których oprysk był najbardziej intensywny, np. na zewnętrznej stronie korony drzewa. Czasem ciecz robocza spływa po blaszkach liściowych zbierając się na ich brzegach i to właśnie w tych miejscach dochodzi do uszkodzeń. Bardziej podatne na fitotoksyczność są młode liście, niezdrewniałe pędy, kwiaty, owoce.

Klasyczne symptomy to słabszy wzrost roślin, mniejsze liście, często zniekształcone i nienaturalnie przebarwione. Mogą na nich być także plamki podobne do chorób grzybowych. Czasem na liściach występuje chloroza. Schnąć mogą pędy i listowie. Zdarza się, że przedwcześnie opadają kwiaty, owoce, liście. W skrajnych wypadkach rośliny zamierają.

Przeczytaj także: Czy deszcz zmywa oprysk? Od czego zależy odporność preparatu na opady

Jakie są najczęstsze przyczyny fitotoksyczności?

1. Źle wybrany preparat

Trafny wybór środka ochrony roślin nie jest łatwy. W amatorskich uprawach zwykle bierze się pod uwagę jego skuteczność oraz okresy karencji i prewencji. Rzadziej sprawdza się fitotoksyczne działanie, a jeśli już, to zwykle dopiero po uszkodzeniu roślin. Utrudnieniem jest duży wybór preparatów oraz różne nazwy podobnie działających produktów.

Przykładowo, popularne są preparaty miedziowe, które stosuje się na choroby grzybowe i bakteryjne wielu warzyw oraz roślin owocowych i ozdobnych. W ich składzie miedź może mieć różne postaci. Zjawiska fitotoksyczności może wystąpić w przypadku preparatów miedziowych zawierających miedź w postaci wodorotlenku i tlenochlorku, np. na jabłoniach i gruszach, ale zwykle tylko na niektórych odmianach, w zależności od pogody i fazy rozwoju drzew. Niewłaściwe stosowanie preparatów z miedzią w postaci tlenku bywa przyczyną opadania kwiatów, zamierania liści, a nawet rdzy na owocach.

Unikać należy mieszania różnych preparatów ochrony roślin, aby wykonać jeden oprysk zamiast kilku zabiegów. Rośnie wtedy ryzyko wystąpienia fitotoksyczności! Zanim wymiesza się różne środki, trzeba sprawdzić na etykietach, czy jest to dozwolone przez producentów.

Za bezpieczny preparat dla roślin powszechnie jest uważane mydło. Używa się go do oprysków np. na mszyce, roztocza i wciornastki, a także dodaje do innych domowych preparatów, aby zwiększyć ich przyczepność do liści. Jednak niektóre rodzaje mydła nie niszczą szkodników lub mają fitotoksyczne właściwości, czyli mogą uszkadzać rośliny (zwłaszcza młode). Do stosowania w ogrodnictwie polecane jest tylko mydło potasowe (szare mydło). Do ochrony roślin nie nadają się mydła toaletowe, bo albo są nieskuteczne w zwalczaniu szkodników (z olejem palmowym) albo mogą mieć właściwości fitotoksyczne (mydło sodowe).

Przeczytaj także: Opryski drzew owocowych jesienią

2. Niewłaściwe dawki oprysków

Dawki preparatów, które podane są na etykietach środków ochrony roślin, muszą być przestrzegane. Producenci ustalają je podczas badań tak, aby były skuteczne, a jednocześnie nie szkodziły roślinom, ludziom i środowisku naturalnemu. Nie należy przekraczać maksymalnych dawek, np. aby szybciej zniszczyć chwasty czy szkodniki, chyba że producent to dopuszcza. Podobnie jest ze zmniejszaniem dawek środków ochrony roślin – w ten sposób wielu ogrodników chce obniżyć koszty oprysku lub zmniejszyć pozostałości związków chemicznych w owocach czy warzywach.

Warto jednak pamiętać, że stosowanie niewłaściwych dawek może być przyczyną wykształcenia odporności zwalczanych organizmów, np. szkodników, chwastów czy chorobotwórczych grzybów, na substancje czynne zawarte w środkach ochrony roślin. Dawki dzieli się, zmniesza lub zwiększa ewentualnie tylko wtedy, jeśli jest na to zezwolenie na etykiecie.

Ponadto zbyt duże dawki mogą wpływać toksycznie na rośliny, które mają być chronione, albo rosnące obok. Czasem na ulotkach niektórych preparatów znajdują się informacje, aby kilka dni przed właściwym opryskiem zrobić próbny zabieg, czy na roślinach nie wystąpią fitotoksyczne uszkodzenia. Warto to zrobić!

Przeczytaj także: Odporność szkodników na opryski oraz Jak wykonywać opryski, aby chronić owady pożyteczne

? W procesie produkcji do środków ochrony roślin dodawane są różne substancje towarzyszące, które m.in. ułatwiają wykonanie oprysku. Częstymi dodatkami są sejfnery to związki chroniące rośliny przed toksycznym działaniem substancji czynnych znajdujących się w opryskach. 

3. Nieodpowiednia temperatura podczas oprysku

Każdy środek można stosować w określonej temperaturze, która jest ustalana przez jego producenta na podstawie badań. Podana jest ona na etykietach i ulotkach – czasem to temperatura minimalna, a czasem zakres od minimalnej do maksymalnej. Przykładowo, większość herbicydów stosuje się w temperaturze 10-20°C.

Środki ochrony roślin stosowane w nieodpowiedniej temperaturze nie tylko są mniej skuteczne, ale mogą mieć wtedy właściwości fitotoksyczne. Najczęściej do uszkodzeń dochodzi, jeśli panuje upał. Dlatego zawsze należy sprawdzić na etykiecie, w jakiej temperaturze można dany preparat stosować. Jeśli jest bardzo gorąco, zabieg trzeba odłożyć na chłodniejszy dzień. Czasem można wykonać oprysk w godzinach porannych lub popołudniowych – wtedy zwykle temperatura jest niższa. Jeżeli jest za zimno, należy poczekać aż się ociepli.

Przeczytaj także: Opryski drzew owocowych na wiosnę

4. Nieprawidłowe następstwo roślin po opryskach

Substancje chemiczne znajdujące się w środkach ochrony rośliny mają różny czas działania i czasem mogą utrzymywać się w glebie. Powodować to może uszkodzenia fitotoksyczne nie chronionego gatunku rośliny, lecz uprawianego po nim. To jeszcze jeden z powodów, dla których warto czytać etykiety oraz ulotki. Mogą być w nich wymienione rośliny, które nadają się do uprawy po gatunku opryskanym. Na następstwo roślin trzeba zwracać uwagę zwłaszcza wtedy, gdy przy pomocy herbicydu jest likwidowana cała uprawa, np. zachwaszczonych truskawek lub zaniedbany trawnik, albo oprysk wykonuje się na niezagospodarowanej działce, aby dopiero założyć na niej ogród.

Przeczytaj także: Choroby drzew pestkowych – rozpoznanie i zwalczanie

Jak ratować rośliny z powodu fitotoksyczności?

Skutki fitotoksyczności nie są łatwe do zdiagnozowania, bo czasem dostrzec je można dopiero po dłuższym czasie od zastosowania preparatu ochrony roślin. Poza tym na różnych odmianach tego samego gatunku, np. jabłoni, objawy nie zawsze są takie same. Najłatwiej zauważyć zniszczenia spowodowane herbicydami, gdyż widać je zwykle prawie od razu.

Jeśli wystąpiło zjawisko fitotoksyczności albo istnieje duże prawdopodobieństwo jego wystąpienia, np. wiatr zwiał oprysk herbicydem z trawnika na rabatę kwiatową, należy jak najszybciej obficie podlać zagrożone rośliny tak, aby w jak największym stopniu spłukać środek z ich liści. Dzięki temu ogranicza się ryzyko uszkodzeń roślin.

Zastosować też można specjalne preparaty na skutki fitotoksyczności, które dostępne są w sklepach ogrodniczych. To regulatory wzrostu, które pomagają roślinom powrócić do dobrej formy zarówno z powodu uszkodzeń spowodowanych środkami ochrony i nawozami, jak i suszy, mrozu czy stresem po posadzeniu. Aplikuje się je przy pomocy opryskiwaczy.

Fitotoksyczności najlepiej jednak zabiegać. Przede wszystkim trzeba się dobrze przygotować do wykonania oprysku: sprawdzić zalecenia na etykiecie, prognozę pogody oraz czy opryskiwacz jest czysty. Jeśli jest możliwość, warto stosować inne metody niż opryski, np. ręczne wyrywanie chwastów, czy niszczenie mszyc silnym strumieniem z węża ogrodowego. Bardzo ważne jest wybieranie odmian odpornych, które dobrze rosną bez oprysków lub nie są podatne na fitotoksyczność.

Szczególnie trzeba uważać podczas stosowania herbicydów. Nie należy wykonywać oprysków podczas wiatru, gdyż można w ten sposób zniszczyć rosnące obok rośliny. Warto stosować np. osłony herbicydowe do opryskiwaczy. Dzięki nim można precyzyjniej wykonać opryski, co minimalizuje ryzyko przypadkowego uszkodzenia sąsiadujących roślin.

Przeczytaj także: Pielęgnacja trawnika oraz Oprysk czereśni na najpopularniejsze choroby i szkodniki

Zapisz się do newslettera i pobierz bezpłatne poradniki!