Odporność szkodników na opryski

Ze względu na to, że odporność szkodników na opryski kształtuje naturalna selekcja, nie można jej w pełni wyeliminować. Istnieje jednak wiele sposobów, by ograniczyć to zjawisko. Przede wszystkim trzeba stosować chemiczne opryski z umiarem i je zmieniać. Warto wykorzystywać także inne metody zwalczania szkodników, w tym pułapki i pożyteczne organizmy.

Odporność szkodników na opryski

Dlaczego szkodniki uodparniają się na opryski?

Wszystkie organizmy żywe potrafią uodparniać się na niekorzystne czynniki zewnętrzne, jak toksyny, choroby, brak wody, temperaturę. Dotyczy to nie tylko szkodników, ale też np. chwastów i chorobotwórczych grzybów. Dzięki temu organizmy potrafią przetrwać jako gatunek. Odporność na środki ochrony roślin, z punktu widzenia ogrodników oraz rolników, to ogromny problem. Gdy pojawiają się szkodniki, które potrafią przetrwać opryski, zmuszeni są szukać nowych preparatów do ich zwalczania, ale najpierw muszą być one wynalezione, co trwa latami. W tym czasie szkodniki mogą pustoszyć uprawy i zbiory. Przykładem jest np. stonka ziemniaczana i jej kuzynka poskrzypka liliowa.

Naukowcy od ponad 100 lat próbują ustalić mechanizm pojawiania się odporności na opryski, a także jak zapobiegać temu zjawisku. Szkodniki jednak stale są krok przed badaczami i wytwarzają odporność na coraz to nowe rodzaje oprysków.

Odporność szkodników na opryski to złożony mechanizm u którego podstaw są ewolucja i naturalna selekcja. W każdej populacji (rasie) znajdują się bowiem osobniki zróżnicowane genetycznie. Po zastosowaniu oprysku większość ginie. Przeżywają osobniki, które mają genetyczną odporność na skład oprysku, a także te, które w momencie oprysku były np. ukryte i nie miały styczności z toksyną albo w niewielkim stopniu.

O odporności szkodników na opryski mówi się wtedy, gdy w ich populacji pojawią się osobniki, którym oprysk nie szkodzi, przekazujące tę cechę swojemu potomstwu. W efekcie oprysk, bardzo skuteczny wcześniej przez lata, przestaje działać albo działa w mniejszym stopniu. Ekspozycja na oprysk jest czynnikiem selekcyjnym – osobniki  wrażliwe giną, a przeżywają te, które są genetycznie najbardziej przystosowane do zmieniających się czynników środowiska, w tym przypadku oprysków.

Przeczytaj także: Jak skutecznie walczyć ze szkodnikami zanim zaatakują

? Pierwszy przypadek odporności szkodników został opisany naukowo w 1914 roku. Dotyczył on tarcznika niszczyciela (Quadras perniciosus), występującego także w Polsce (niszczy drzewa owocowe), który uodpornił się na ciecz siarkowo-wapienną. Od tamtego czasu na liście szkodników, które uodporniły się na wiele oprysków, są setki gatunków, w tym m.in. mszyca śliwowo-chmielowa, owocówka jabłkóweczka, przędziorek chmielowiec, skośnik brzoskwiniowiec, stonka ziemniaczana.

Odporność szkodników na opryski

Jakie są rodzaje odporności szkodników na opryski?

Wytworzenie odporności szkodników na oprysk nie oznacza, że są one odporne na wszystkie preparaty i nie można ich w ten sposób zwalczać. Jeśli zastosuje się substancje inne, oprysk znów działa. Problem polega na tym, że tych substancji może być wiele lub jedna, ale należąca do tej samej grupy. Wyróżnia się dwa rodzaje odporności szkodników: krzyżową oraz wielokierunkową.

Odporność krzyżowa powstaje na insektycyd należący do tej samej grupy. Jeśli szkodnik staje się odporny na jakąś substancję, nie zaszkodzą mu też związki z tej samej grupy. Odporność wielokierunkowa występuje, gdy szkodnik uodparnia się na różne insektycydy z wielu grup. Dochodzi do tego w wyniku wieloletniego, częstego zwalczania go różnymi preparatami. W efekcie w jego populacji, w wyniku selekcji, pozostają najbardziej odporne osobniki, których potomstwo ma podobne cechy. Przykładem takiego szkodnika jest stonka ziemniaczana.

Zwalczanie szkodników, zarówno wykazujących odporność krzyżową, jak i wielokierunkową, jest trudne. Opryski muszą być nie „mocniejsze”, np. w większych dawkach, lecz powinny zawierać substancje na które szkodniki nie są odporne. Dlatego na rynku ciągle pojawiają nowe preparaty do ochrony roślin.

Szybciej uodparniają się szkodniki, które mają potomstwo liczne oraz kilka razy w roku, np. mszyce i śmietki, a także jeśli sezon wegetacyjny trwa długo. Ponadto im większa jest chroniona powierzchnia, tym szybciej może powstać odporna populacja.

Przeczytaj także: Jak zwiększyć odporność roślin – naturalne preparaty

Odporność szkodników na opryski

Jak zapobiegać uodparnianiu się szkodników na opryski?

Jak na razie nie ma sposobu, by szkodniki nigdy nie uodporniały się na opryski. Każdy gatunek ma zróżnicowane geny, które powodują, że jeśli jakiś preparat zniszczy większość osobników, niektóre przetrwają i się rozmnożą. Z czasem odbudują populację odporną na dany oprysk, a potem na kolejne. Jednak można zapobiegać uodparnianiu się szkodników. Sposobów jest wiele.

1. Nie stosować tych samych preparatów

Długie stosowanie jakiegokolwiek preparatu prowadzi do wyselekcjonowania odpornych populacji szkodników. W mikroskali ogrodu trudno to dostrzec, gdyż w miejsce szkodników zlikwidowanych, z zewnątrz imigrują nowe. Zdarzyć się może, że to nowi przybysze wnoszą do populacji geny odporności na stosowany oprysk, bo już mieli z nim do czynienia w innym miejscu, np. w pobliskim ogrodzie. Czasem odporna populacja pojawia się tylko w wyizolowanym miejscu: szklarni czy oranżerii.

Należy pamiętać, że preparaty zawierające tę samą substancję czynną mogą nazywać się inaczej w zależności od producenta. Dlatego nie wystarczy dowolnie zmienić preparat – musi on mieć inny skład, niż stosowany wcześniej. Nowy środek powinien też mieć inny mechanizm działania na szkodniki niż poprzedni oprysk.

Dlatego jeśli stosuje się chemiczną ochronę, warto zachować jego ulotkę – można na niej zanotować datę zabiegu oraz gdzie był wykonany i na jakie rośliny. Dzięki temu łatwiej wybrać kolejny oprysk, o innym składzie, jeśli będzie potrzebny. W ten sposób zmniejsza się ryzyko powstawania odpornych ras szkodników. Rotacja chemicznych oprysków powinna być taka, aby szkodniki nie były zwalczane produktami o podobnym sposobie działania częściej niż raz na 3-4 lata.

Na rynku stale pojawiają się nowe preparaty, które mają inny skład i działanie, m.in. ze względu na pojawiającą się odporność na stare środki. Dlatego w starych poradnikach, nawet zaledwie sprzed dekady, jest wiele preparatów, których nie można już kupić.

Przeczytaj także: Jakie błędy popełniają ogrodnicy

2. Nie robić oprysków zbyt często

Na etykietach preparatów na szkodniki znajdują się informacje, jak często można je stosować. I należy do tych wskazówek się stosować! Częstotliwość wykonywania zabiegów tym samym środkiem w sezonie może mieć wpływ na powstawanie odporności wśród zwalczanych szkodników. Zwykle nie należy robić więcej niż dwa opryski w sezonie. Przestrzegać też trzeba odstępów między zabiegami.

Zarówno liczba zabiegów, jak i odstępy między nimi mogą się różnić w zależności od gatunku chronionej rośliny oraz zwalczanego szkodnika. Przykładowo, popularnym preparatem Karate Zeon 050 CS można opryskać ziemniaka – na larwy i chrząszcze stonki ziemniaczanej – maksymalnie dwa razy w sezonie wegetacyjnym w odstępie co najmniej 10 -14 dni. Jabłoń, w celu zwalczania mszycy jabłoniowej, można opryskać tym preparatem tylko raz w sezonie, po wystąpieniu szkodnika. Kolejne zabiegi powinny być wykonane preparatami z innych grup chemicznych.

Przeczytaj także: Jak wykonywać opryski, aby chronić owady pożyteczne

3. Przestrzegać zalecanych dawek

Na etykietach preparatów na szkodniki zawsze są podobne wytyczne, w jakich dawkach je stosować. I trzeba ich przestrzegać! Wiele osób chce wzmocnić moc oprysku przygotowując go w większym stężeniu niż zalecane. Inni – wprost przeciwnie – pragną osłabić siłę oprysku, bo są przekonani, że wtedy będzie bardziej ekologiczny.

Zawsze trzeba sprawdzać na etykietach, jakie maksymalne dawki można zastosować i czy dopuszczalne jest stosowanie np. dzielonych. Dzięki temu oprysk jest skuteczny, a szkodniki mają mniejsze szanse na utworzenie odpornej populacji. Bardzo często ten sam preparat, na tej samej roślinie stosuje się w innym stężeniu w zależności od gatunków szkodników (dokładne informacje są na etykietach).

Przeczytaj także: Jak się pozbyć mączlików – 5 sposobów

4. Stosować nie tylko chemiczną ochronę

W zapobieganiu uodparnianiu się szkodników bardzo ważne jest stosowanie innych metod ochrony roślin niż chemiczne opryski. Należy po nie sięgać w ostateczności! Istnieje wiele innych skutecznych metod walki ze szkodnikami, zmniejszające ryzyko powstawania odporności szkodników.

Bardzo pomocne są preparaty o działaniu o mechanicznym (fizycznym), np. na bazie oleju rydzowego, takie jak Emulpar Spray i Emulpar 940 EC oraz Agrocover Spray i Agrocover Koncentrat. Oblepiają one szkodniki, co  blokuje ich funkcje życiowe, m.in. oddychanie, poruszanie się, żerowanie, rozmnażanie. W efekcie szkodniki giną. Ponadto preparaty olejowe, stosowane późną zimą oraz na przedwiośniu, tworzą mechaniczną barierę zabezpieczającą rośliny przed utratą wody.

Skuteczne są także pułapki lepowe, np. Żółte tablice lepowe do doniczek, Żółte tablice lepowe do warzyw, owoców i roślin ozdobnych, Bariera klejąca na szkodniki Klej entomologiczny, Kleista taśma do drzew, a także feromonowe, jak Pułapka feromonowa na ćmę bukszpanową.

Przeczytaj także: Pułapki na szkodniki – proste i skuteczne

Odporność szkodników na opryski

5. Wykorzystywać organizmy pożyteczne

Wszystkie szkodniki mają naturalnych wrogów. Mogą być nimi np. drapieżne owady, ptaki, płazy. Jeśli mieszkają one w ogrodzie na stałe, skutecznie ograniczają liczbę szkodników i nie ma potrzeby wykonywania oprysków. Dlatego warto stworzyć im przyjazne warunki, aby mogły w ogrodzie polować i się rozmnażać. Dobrym pomysłem jest wywieszanie budek lęgowych dla ptaków oraz ekohoteli dla owadów. W zacisznym miejscu można ustawić domek dla jeży. Jesienią, np. w kącie ogrodu, korzystnie jest zostawić opadłe liście, by mogły w nich przezimować m.in. biedronki. Pod dużymi kamieniami lubią robić sobie kryjówki ropuchy (postrach ślimaków i wielu innych szkodników).

Pomocnikami ogrodników są także mikroorganizmy, które zwykle są niedostrzegalne nawet pod lupą, jak pożyteczne bakterie, nicienie, roztocza. Wiele z nich można wprowadzać celowo do ogrodu, w postaci preparatów biologicznych, które dostępne są w sklepach ogrodniczych.

Przykładowo, pożyteczne nicienie, które pasożytują turkucie i inne szkodnik glebowe, zawiera Turkuć Stoper Vegano. W preparacie Lepinox Plus zaś znajdują się pożyteczne bakterie, które likwidują gąsienice motyli, w tym bielinka kapustnika, ćmy bukszpanowej, piętnówki kapustnicy, tantisia krzyżowiaczka.  

Populację przędziorków, szpecieli, wciornastków bardzo intensywnie redukują dobroczynki, które są drapieżnymi roztoczami. W sklepach ogrodniczych dostępne są Filcowe opaski z dobroczynkiem gruszowym Vegano. Przymocowuje się je do gałązek roślin owocowych i ozdobnych od stycznia do marca (w innych porach roku są niedostępne w sprzedaży ze względu na cykl rozwojowy dobroczynka gruszowego). Do zwalczania szkodników wykorzystuje się także inne gatunki dobroczynków, jak dobroczynek swirski oraz dobroczynek kalifornijski (kupuje się je biodegradowalnych saszetkach). W ogrodach giną najpóźniej na przełomie jesieni i zimy, ponieważ nie są przystosowane do polskich zim (dobroczynek gruszowy jest mrozoodporny). Sprawdzają się np. w szklarniach, tunelach foliowych, oranżeriach, mieszkaniach, ale też w ogrodach, np. gdy inwazja szkodników pojawi się latem.

Jednym ze skutecznych sposobów ograniczania odporności szkodników jest pozostawienie miejsca w ogrodzie czy w sadzie, w którym nie stosuje się oprysków. Taka ostoja nazywana jest refugium. Rozwijają się w niej zarówno szkodniki, jak i organizmy pożyteczne. Te pierwsze wnoszą do uodparniającej się swojej populacji, powstającej w miejscach chronionych chemicznie, m.in. brak odporności na opryski. Organizmy pożyteczne zaś mają miejsce schronienia, gdzie mogą się rozmnażać i przetrwać.

Przeczytaj także: Ćma bukszpanowa – 7 sposobów zwalczania

Odporność szkodników na opryski

Zapisz się do newslettera i pobierz bezpłatne poradniki!