Z artykułu dowiesz się:
Dlaczego warto uprawiać shiso, trawę cytrynową i kaffir lime?
Tradycyjne kuchnie krajów azjatyckich od lat są inspiracją na kucharzy amatorów i profesjonalistów. Jednak bez odpowiednich przypraw nie sposób przygotować takich słynnych dań jak np. kimchi czy tom yum. Dzięki uprawie ziół azjatyckich, można mieć do dyspozycji własne, aromatyczne i świeże przyprawy (trudno je kupić w sklepach).
Należą do nich shiso (pachnotka bazyliowata), trawa cytrynowa (palczatka cytrynowa) oraz kaffir lime (papeda). W zapachu wszystkich wyczuwalna jest nuta cytryny. Nie pachną jednak tak samo! Ponadto to rośliny o właściwościach leczniczych oraz wykorzystywane na domowe, pięknie pachnące kosmetyki.
Zioła azjatyckie to także rośliny ozdobne. Na rabatach w ogrodzie, jako tło dla kwiatów, sadzi się shiso i trawę cytrynową. Kaffir lime to jeden z nielicznych cytrusów, który może być uprawiany z nasiona, gdyż jego jadalnymi częściami są głównie liście (młodociane cytrusy wyhodowane z nasion nie owocują). Wszystkie bardzo dobrze rosną w donicach. Sprawdzają się jako rośliny balkonowe (shiso i trawa cytrynowa) oraz pokojowe (kaffir lime).
Przeczytaj także: Kwiaty jadalne w ogrodzie – co siać/sadzić i jak zbierać
Jak uprawiać w domu i ogrodzie zioła azjatyckie?
Każde z trzech ziół pachnące cytryną, czyli shiso, kaffir lime i trawa cytrynowa, ma nieco inne wymagania. Shiso to roślina jednoroczna, kaffir lime – krzew lub małe drzewko, a trawa cytrynowa – bylina. Najłatwiejsze w uprawie jest shiso. Wszystkie są wspaniałymi, pachnącymi przyprawami do różnych potraw.
1. Shiso (pachnotka bazyliowata)
Jej polska nazwa to pachnotka bazyliowata (Perilla frutescens), ale najczęściej używana jest shiso. Ta ciekawa roślina jest popularną przyprawą w kuchniach azjatyckich, zwłaszcza Chin, Indii, Japonii. Uprawiana jest na całym świecie – w ogrodach i na balkonach – jako zioło do dań azjatyckich oraz roślina ozdobna i lecznicza. Z wyglądu przypomina koleusa Blumego (popularną pokrzywkę), ale jest mniej kolorowa od niego. Dorasta do około 50 cm (w czasie kwitnienia nawet do 100 cm).
Liście shiso są zielone, czerwone lub wielobarwne, a kwiaty – w odcieniach od bieli do fioletu (zwabiają motyle). Cała roślina ma charakterystyczny, mocny zapach, w którym wyczuwalne są nuty cytryny oraz mięty, cynamonu, bazylii. Jadalne są liście, kwiaty oraz nasiona shiso.
W liściach shiso znajdują się m.in. witaminy A, B2 oraz C. W kuchniach azjatyckich jest bardzo wiele dań, do których doprawienia są niezbędne. Przykładowo, Koreańczycy często robią marynaty z liśćmi shiso i pastą sojową. To także jeden ze składników kimchi – tradycyjnego dania koreańskiego z kiszonych i fermentowanych warzyw.
Liczne zastosowania mają prażone nasiona shiso. W Indiach są mielone i dodawane do sosów chutney, np. do tradycyjnej jego odmiany tamatar ki ćatni, a także do przyprawy curry. W wielu regionach świata nasiona są też używane do przyprawiania chlebków pita, sałatek oraz dań mięsnych.
W Japonii, zwłaszcza w prefekturze Fukushima, przysmakiem są jūnen mochi – ryżowe placki z pastą doprawioną prażonymi nasionami shiso. Poza tym Japończycy cenią to zioło jako dodatek do sushi. To jeden ze składników japońskiej przyprawy furikake używanej do posypywania ugotowanego ryżu.
Z nasion shiso tłoczy się olej, który ma orzechowy smak i zapach. Zawiera m.in. wapń, żelazo oraz witaminy B1 i B3. Używa się go deserów, zup oraz innych dań, ale także do masaży leczniczych i relaksujących. Olej z shiso jest cenionym kosmetykiem. Stosuje się go m.in. do pielęgnacji cery ze skłonnością do łojotoku i zaskórników. Ma działanie przeciwzapalne. W krajach azjatyckich przez co najmniej tysiąc lat olej shiso używany był do lamp. Ze względu na to, że szybko schnie, wykorzystywano go także do wyrobu atramentu, gumy, laki, werniksu, nawet impregnowano nim papier.
Shiso od wieków stosowane jest w medycynie azjatyckiej. Ziele ma właściwości m.in. rozkurczowe i wykrztuśne, a olej – antyseptyczne (w Japonii dodaje się go np. do past do zębów).
Shiso to roślina jadalna dla
ludzi, ale może być trująca dla bydła i koni. Dlatego nie
należy jej uprawiać przy wybiegach zwierząt.
Wymagania shiso (pachnotki bazyliowatej) – podstawowe informacje
- Stanowisko: półcień lub słońce
- Ziemia: przeciętna lub żyzna
- Podlewanie: umiarkowane
- Wytrzymałość na mróz: znosi kilkustopniowe przymrozki
- Stopień trudności uprawy: łatwy
Jak pielęgnować shiso?
To roślina jednoroczna łatwa w uprawie. Nasiona sieje się do gruntu w maju. Aby przyśpieszyć wzrost i zbiór liści shiso, można nasiona posiać w kwietniu do pojemników i ustawić je na parapecie w ogrzewanym pomieszczeniu. Do gruntu przesadza się je w maju.
Shiso dobrze rośnie także w donicach i skrzynkach na słonecznym lub półcienistym balkonie. Posiać je można np. w Gotowym podłożu uniwersalnym do roślin ozdobnych i warzywnych z dodatkiem Perlitu. To roślina o dekoracyjnych liściach, dlatego warto ją wykorzystywać jako tło w kompozycjach kwiatowych, zarówno na rabatach w ogrodzie, jak i balkonach oraz tarasach.
Pielęgnacja shiso podlega głównie na podlewaniu (dobrze znosi krótkie przesuszenie). W gruncie nawożenie nie jest konieczne. Shiso w doniczkach zasila się raz w tygodniu. Odpowiedni jest np. Biohumus Max Zioła. Kwiaty shiso nie są zbyt dekoracyjne. Możne je ścinać i przeznaczyć na przyprawę. Tak cięte rośliny lepiej krzewią i mają więcej aromatycznych liści.
Shiso dobrze znosi kilkustopniowe przymrozki (nawet do -90C), ale pod warunkiem, że rośliny są zahartowane. Wegetację kończy na przełomie lata i jesieni (to roślina jednoroczna). O tej porze roku zbiera się jej nasiona. Liście można zrywać cały sezon. Najbardziej pachnące i delikatne w smaku są do zakwitnięcia.
Przeczytaj także: Kompozycje kwiatowe na balkony
2. Trawa cytrynowa (palczatka cytrynowa)
Ze względu na niewielką mrozoodporność trawę cytrynową (Cymbopogon citratus) uprawia się w Polsce zwykle w donicach (osiąga w nich zwykle około 50 cm wysokości). W gruncie rośnie bardzo dobrze i szybko (dorastając nawet do ponad 100 cm), ale jesienią lub na początku zimy niszczy ją mróz. Jest byliną, lecz często uprawianą jako roślina jednoroczna (szybko rośnie).
Trawa cytrynowa pochodzi z Azji. Uprawiana jest jednak na całym świecie jako zioło, przyprawa oraz roślina ozdobna. Jej długie, dość wąskie, zielone liście tworzą okazałe rozety. Mają cytrynowy zapach, dlatego używane są do aromatyzowania dań: deserów, napojów, zup, dań mięsnych i wegetariańskich. Trawa cytrynowa jest jednym z głównych składników, obok kaffir lime, popularnych tajskich zup tom jum (ostro-kwaśnej) oraz tom kha kai (kokosowej).
W medycynie tradycyjnej trawa cytrynowa stosowana jest w stanach lękowych, depresyjnych, problemach ze snem. Herbatki z nią podawane są też przy przeziębieniach z katarem. Wiele zastosowań ma olejek cytronelowy, który wytłaczany jest z trawy cytrynowej (do kupienia w aptekach i sklepach zielarskich). Używa się go w perfumiarstwie i kosmetykach. Nadaje się do przygotowywania domowych preparatów, np. na bazie oleju z pestek moreli, odstraszających komary i kleszcze, a także łagodzących zapalenie skóry.
Wymagania trawy cytrynowej – podstawowe informacje
- Stanowisko: słoneczne
- Ziemia: przeciętna lub żyzna
- Podlewanie: od wiosny do jesieni – umiarkowane, zimą (podczas przechowywania) – oszczędne
- Wytrzymałość na mróz: znosi kilkustopniowe przymrozki
- Stopień trudności uprawy: łatwy
Jak pielęgnować trawę cytrynową?
Trawę cytrynową rozmnaża się wiosną z nasion lub przez podział kęp. Nasiona sieje się od razu w docelowych donicach, o pojemności co najmniej 10 l. Odpowiednie jest np. Gotowe podłoże do trawników lub Gotowe podłoże uniwersalne do roślin ozdobnych i warzywnych. Wymieszać je można z granulowanym nawozem Bezpieczny Trawnik (wytwarzany z masy owocowo-warzywnej) oraz Perlitem.
W kwietniu lub maju, gdy siewki mają po kilka centymetrów, można zacząć ich zasilanie. Trawę cytrynową donicach nawozi się co tydzień, w ogrodzie – raz w miesiącu. Polecane nawozy to np. Biohumus Max Uniwersalny (w płynie) i Natural Energy do roślin doniczkowych ( w samodozującej ampułce, która działa do 4 tygodni).
Źdźbła należy ścinać pojedynczo, przez cały sezon, w miarę potrzeb w kuchni. Użytkuje się zwykle świeże, ale można je również suszyć i zamrażać. Najbardziej intensywny aromat mają nasady liści.
Jesienią doniczkową trawę cytrynową można przenieść do nieogrzewanego pomieszczenia z oknem, np. garażu lub piwnicy (trzeba pamiętać o oszczędnym podlewaniu). W marcu trzeba ją przesadzić i wynieść na zewnątrz.
Przeczytaj także: Jak uprawiać trawy ozdobne
3. Kaffir lime (papeda)
Należy do cytrusów o wyjątkowo aromatycznych liściach oraz skórce owoców (miąższ jest uważany za niesmaczny). Polskie nazwy kaffir lime (Citrus hystrix) to papeda i limonka kaffir. Z wyglądu owoce kaffir lime są podobne do limonki, ale mają mocniejszy zapach oraz bardziej pomarszczoną, grubą skórkę. Najpierw zielone, a po dojrzeniu – żółte (zrywa się je, gdy są jeszcze zielone). Miąższ ma mało soku i gorzkawy smak. Liście kaffir lime (nie opadają na zimę) są w kształcie klepsydry.
Kaffir lime pochodzi z Azji. W Polsce można go uprawiać tylko w donicach w mieszkaniu lub oranżerii, gdyż nie jest odporny na mróz. To zimozielony krzew lub małe drzewko dorastające w donicy do 2 m wysokości. W krajach azjatyckich jest cenioną przyprawą oraz ziołem leczniczym. Pachnąca cytrynowo skórka owoców jest szczególnie popularna w kuchni tajskiej oraz indonezyjskiej. To składnik zup, sałatek, deserów, pasty curry, dań ze ślimakami, rybami i kurczakiem, a nawet regionalnego piwa. Bez liści kaffir lime i trawy cytrynowej trudno sobie wyobrazić słynne tajskie zupy tom yum (ostro-kwaśna) oraz tom kha kai (kokosowa).
W kuchni najczęściej używa się świeże liście (można je zrywać cały rok) i skórkę owoców kaffir lime (najlepsze są jesienią), ale można je także suszyć i zamrażać. Poza tym wytwarza się z nich olejek, który jest składnikiem bardzo wielu ekskluzywnych perfum.
Kaffir lime jest także używany w medycynie tradycyjnej. Dawniej azjatyccy rolnicy smarowali nogi sokiem z jego owoców, aby odstraszyć pijawki. Obecnie sok jest używany jako kosmetyk do włosów, by pozbyć się wszy oraz łupieżu. Herbatki z liści serwowane są m.in. na przeziębienie, bóle brzucha, chorobę lokomocyjną. Liście lub olejek często dodaje się do kąpieli, gdyż mają właściwości oczyszczające skórę (także trądzikową) i poprawiają nastrój. W Azji starta skórka używana jest też do dezynfekcji stawów z rybami.
Wymagania kaffir lime – podstawowe informacje
- Stanowisko: słoneczne
- Ziemia: przeciętna lub żyzna
- Podlewanie: umiarkowane (lepiej jeśli podłoże jest za suche, niż zbyt wilgotne)
- Wytrzymałość na mróz: brak
- Stopień trudności uprawy: średnio trudny
Jak pielęgnować kaffir lime?
Doniczkowy kaffir lime pielęgnuje się podobnie jak inne cytrusy, np. cytrynę, kumkwat czy mandarynkę. W porównaniu do większości roślin cytrusowych jego uprawa jest nieco łatwiejsza. Kaffir lime jest bowiem bardziej tolerancyjny co do podłoża. Poza tym nie ma problemu z dojrzewaniem owoców, co ma miejsce zimą (z braku światła o tej porze roku owoce cytrusów słabo dojrzewają w mieszkaniach). W przypadku kaffir lime nie ma to znaczenia, gdyż zbiera się je jesienią, zanim dojrzeją – wtedy ich jadalna, zielona skórka jest najbardziej pachnąca.
Kaffir lime sadzi się w gotowych podłożach do cytrusów. Warto do nich dodać Perlit, aby były bardziej przepuszczalne. Do zasilania polecane są nawozy do cytrusów, np. Egzotic Energy do roślin cytrusowych i kaktusów ( w samodozującej ampułce, która uwalnia składniki pokarmowe do 4 tygodni).
Pod koniec zimy kaffir lime należy lekko przyciąć, aby nadać mu bardziej regularny kształt oraz ograniczyć rozmiary. Cięcie znosi bardzo dobrze. Ścięte gałązki nadają się do ukorzeniania – wyhodować z nich można nowe egzemplarze, o takich samych cechach jak roślina mateczna. Kaffir lime rozmnaża się również z nasion, ale takie rośliny zakwitają i wydają owoce dopiero po około 15 latach. W przypadku tego cytrusa nie ma to jednak dużego znaczenia, gdyż najcenniejszym surowcem zielarskim i na przyprawę są jego liście, a nie owoce.
Kaffir lime jest nieodporny na mróz. Dlatego można go uprawiać tylko w mieszkaniach lub oranżeriach. W okresie jesienno-zimowym mogą na nim żerować szkodniki, jak miseczniki, przędziorki, wciornastki. Aby ograniczyć ich liczebność, liście można przemywać szmatką zwilżoną wodą. W walce ze szkodnikami na cytrusach pomagają dobroczynek kalifornijski (preferuje przędziorki) i dobroczynek swirski (jego ulubione pożywienie to wciornastki i mączliki).
Przeczytaj także: Ukorzeniacze do sadzonek – rodzaje i stosowanie