Przycinanie tui – praktyczny poradnik

Zasadnicze robi się wiosną, a korekcyjne – latem. Przycinanie tui nie jest trudne do wykonania, jeśli ma się odpowiednie narzędzia. Nie zawsze cięcie bywa potrzebne. To zależy od odmiany i oczekiwanego efektu.

Przycinanie tui – praktyczny poradnik

1. Czy trzeba ciąć tuje?

Tuja to popularna nazwa żywotnika (od łacińskiego słowa Thuja), zimozielonej rośliny ozdobnej zaliczanej do iglaków. Jej młode liście są zwykle szpilkowate, a starsze – łuskowate. Nie ma dużych wymagań, dobrze znosi błędy w pielęgnacji.

Tuje bardzo często są sadzone w ogrodach i zieleni publicznej, m.in. jako żywopłoty, szpalery, solitery, w kompozycjach kolorystycznych. Wykorzystuje się je także na topiary, czyli żywe rzeźby, oraz skalniaki. Karłowe tuje nadają się nawet do uprawy w donicach. Dostępne są w bardzo wielu odmianach: niskich i wysokich, zielonych i złocistych, rosnących wolno i szybko, a także o różnych pokrojach: kolumnowych, stożkowych, kulistych.

Wszystkie tuje bardzo dobrze znoszą przycinanie. Jednak nie zawsze trzeba je ciąć. To zależy od efektu, jaki ma być osiągnięty. Przykładowo, tuje w grupach kolorystycznych zwykle prowadzi się bez przycinania. Wystarczy dobrać odmiany o odpowiedniej sile wzrostu, dostosowanej do wielkości ogrodu, oraz zróżnicowanych pokrojach i barwach. Podobnie jest z soliterami, np. pojedynczo posadzonych na trawnikach czy przy furtkach. Jeśli przy podjeździe lub ścieżce ogrodowej ma być niski szpaler z tui w kształcie kul, trzeba wybrać odmiany o takim pokroju, np. Danica, Globosa, Little Dorrit czy Mirjam. Ich przycinanie będzie zdecydowanie łatwiejsze i zajmujące mniej czasu niż odmian o strzelistych kształtach, które – aby rosły jak kule – trzeba ciąć bardzo mocno.

Tuje bardzo często sadzone są w żywopłotach, gdyż tworzą szczelne osłony cały rok. Jednak przed sadzeniem trzeba podjąć decyzję, jaka ma być docelowa wysokość żywopłotu. Jeśli wybierze się odmianę zbyt wysoką, trzeba będzie co roku skracać tuje od góry, co zajmuje czas i wymaga specjalistycznych narzędzi, np. nożyc i pił na wysięgnikach. Odpowiednio dobrana odmiana tui na żywopłot to mniej cięcia oraz więcej czasu dla siebie. Przykładowo, bardzo popularna odmiana Smaragd dorasta do 7 m wysokości. Podobne rozmiary ma Aurescens. Bardzo wysoka – do 10 m – jest Fastigiata. Tylko do około 2 m dorasta Maria (wolno rośnie).

Istotne jest również, czy żywopłot z tui ma być formowany, czy nieformowany. Formowany trzeba ciąć tym mocniej, im bardziej skomplikowany ma być jego kształt, np. zwieńczony blankami czy jak przypominający prostopadłościan. Żywopłot nieformowany prawie nie wymaga cięcia – wystarczy go ewentualnie raz w roku (wiosną) wyrównać od góry czy po bokach oraz usunąć zaschnięte gałązki.

Systematycznego, częstego cięcia potrzebują także topiary z tui. Jednak w ich przypadku intensywność cięcia też zależy od stopnia skomplikowania planowanego kształtu. Łatwo przyciąć odmianę o naturalnym, kulistym pokroju w idealną kulę lub półkulę. Trudniej tuję uformować w fantazyjnym kształcie, np. grzyba czy królika.

Przeczytaj także: Iglaki na skalniaki – jakie wybrać

? W ogrodach uprawiane są różne gatunki tui, które różnią się m.in. ulistnieniem. Najpopularniejsza jest tuja zachodnia. Rzadziej spotykane są tuja japońska, tuja koreańska i tuja olbrzymia. Zasady ich cięcia są podobne.

Przycinanie tui – praktyczny poradnik

2. Kiedy ciąć tuje?

Przycinanie tui wykonuje się wiosną oraz dodatkowo – jeśli jest potrzebne – latem. Wiosną może być mocniejsze, a latem powinno być tylko korekcyjne.

Podstawowe cięcie tui wykonuje się zwykle w kwietniu. Jeśli gleba odmarznie wcześniej, można zabieg wykonać nawet w marcu. Istotne jest, aby po zabiegu korzenie tui mogły pobierać swobodnie wodę z ziemi – wtedy bardzo dobrze się regenerują. Gdy gleba jest zamarznięta, pobieranie wody jest utrudnione, a w przypadku młodych egzemplarzy, jeszcze słabo ukorzenionych, czasem nawet niemożliwe. Jeśli w kwietniu cięcie nie zostanie wykonane, np. z braku czasu, albo tuje rosną intensywnie i znowu potrzebują przycięcia, można zabieg wykonać jeszcze również w maju i czerwcu (najlepiej w pierwszej połowie). Warto jednak trzymać się zasady, że im późniejszy termin, tym mniej intensywne powinno być cięcie.

Letnie cięcie tui przeprowadza się ewentualnie w lipcu lub sierpniu. Potrzebne jest zwykle tylko w przypadku krzewów formowanych, np. żywopłotów oraz topiarów. Powinno być jedynie korygujące – wykonuje się małe poprawki, detale czy wyrównuje powierzchnie, np. boków żywopłotu.

Przeczytaj także: Rośliny do małego ogrodu

Informacja Na przycinanie tui należy wybrać dzień pogodny, ale niezbyt słoneczny. Nadmierne nasłonecznienie może być przyczyną poparzenia ulistnienia. Deszczowa pogoda zaś sprzyja występowaniu chorób grzybowych. Letniego cięcia nie należy też wykonywać podczas upału.

Przycinanie tui – praktyczny poradnik

3. Jak formować tuje?

Tuja jest jednym z najlepszych krzewów do formowania. Nie tylko dobrze znosi cięcie, ale i jest dość odporna na błędy podczas wykonywania tego zabiegu. Ponadto bardzo szybko się odbudowuje. Ulistnienie tui jest gęste i dość drobne (zwłaszcza tui zachodniej), co po cięciu daje efekt gładkiej powierzchni.

Formowanie tui zaczyna się zwykle po 3-5 latach od posadzenia (w zależności od intensywności wzrostu odmiany, jej naturalnego pokroju oraz planowanego kształtu). Ten gatunek zagęszcza się samoistnie, dlatego nie ma potrzeby wczesnego przycinania, by się lepiej rozkrzewiał (ale można). Daje też dużą swobodę twórczego podejścia do aranżacji ogrodowych – można się dosłownie bawić w „hodowanie” zwierząt z przyciętych tui czy uczyć się techniki cięcia na żywopłotach z tego krzewu. W razie nieudanych cięć lub pomysłów, tuja odrasta. Wtedy można ją formować – mniej lub bardziej intensywnie – od nowa lub nawet, jeśli naturalny pokrój pasuje do ogrodu, zostawić bez cięcia.

Najłatwiej formować tuje w proste bryły, jak kula, półkula i stożek. Większej dokładności potrzeba przy wykonywaniu prostopadłościanów, walców, grzybów oraz figur fantazyjnych, w tym w kształcie bonsai, spirali czy zwierząt. Pomocne są druciane formy do kształtowania topiarów. Przycinając tuje żywopłotowe warto pamiętać, że dół powinien być nieco szerszy niż góra. Dzięki temu całe rośliny są dobrze doświetlone i nie ogałacają się na dole.

Aby uzyskać pożądany kształt, zwłaszcza skomplikowany kształt, trzeba formować tuje co roku, przez co najmniej kilka lat. Ułatwieniem jest kupno tui w doniczce, przyciętej przez ogrodnika, np. w kształcie spirali albo bonsai. Taki krzew kosztuje więcej, ale wystarczy go posadzić, by od razu cieszyć się jego ciekawą formą w ogrodzie lub na balkonie czy tarasie. Trzeba jednak go przycinać co roku, bo wraz ze wzrostem straci fantazyjny kształt i przybierze formę typową dla wykorzystanej odmiany.

Przeczytaj także: Żywopłot przy ruchliwej ulicy – co posadzić

Przycinanie tui – praktyczny poradnik

4. Czym przycinać tuje?

Podstawowe narzędzie do cięcia tui to dwuręczne nożyce żywopłotowe. Kupując je warto zwrócić uwagę, czy mają amortyzację (zapobiega nadwyrężania nadgarstków i ramion) oraz antypoślizgowe rączki (zapewniają pewny chwyt). Powinny być także lekkie i z ostrzami wysokiej jakości. Jeśli tuje są wysokie, przydadzą się nożyce w regulowanymi, teleskopowymi rączkami (można je wydłużać i skracać w zależności od wysokości tui). Do precyzyjnych cięć, np. detali na topiarach, warto mieć sekator jednoręczny, nożyce z końcówką do trymowania oraz nożyczki ogrodowe.

Aby ułatwić sobie pracę, zainwestować można w nożyce z napędem, np. akumulatorowe, spalinowe, elektryczne. Istnieją specjalne modele z wysięgnikami, dzięki którym łatwo i bez wysiłku przycina się – bez wchodzenia na drabinę – nawet wysokie żywopłoty.

Podczas przycinania tui trzeba założyć ubranie chroniące skórę: spodnie, bluzę lub koszulę z długimi rękawami, zakryte buty, rękawice. W jej pędach jest bowiem olejek  eteryczny, który może powodować podrażnienia skóry, np. zaczerwienienie. Ma on żywiczny, mocny zapach, a jego głównym składnikiem jest tujon. Olejek z tui, w odpowiednich dawkach, wykorzystywany jest m.in. w perfumach oraz medycynie. Kupić go można w drogeriach, gdyż stosuje się go także w aromaterapii i kosmetyce, m.in. na bóle mięśniowe i reumatyczne oraz do pielęgnacji włosów.

Przeczytaj także: W jaki sposób chronić dłonie podczas prac ogrodowych

5. Jakie zabiegi wykonać po cięciu tui?

Ścięte gałązki tui można, zamiast wyrzucać, pociąć przy pomocy rozdrabniacza. To bardzo dobry wsad do kompostu. Aby szybciej się rozłożyły i zamieniły w nawóz, warto użyć np. preparatu Active Komposter (opakowanie 1 kg wystarcza na 4 m3 biomasy).

Po cięciu tuje, zwłaszcza mocno przycięte i suche w środku, można profilaktycznie opryskać biopreparatem Polyversum WP. W jego składzie są pożyteczne grzyby, które rozkładają strzępki grzybów chorobotwórczych, stymulując jednocześnie mechanizmy odpornościowe chronionych roślin. Zabieg należy wykonywać wcześnie rano lub pod wieczór oraz unikać silnego nasłonecznienia.

Po sprzątnięciu ściętych gałązek, warto tuje wyściółkować, np. korą. Dzięki temu ogród wygląda na bardziej zadbany. Ściółka chroni również glebę przed zbyt szybkim wysychaniem, zarówno latem, jak i zimą. Poza tym rozkładająca się kora wzbogaca glebę w próchnicę, co pozytywnie wpływa na wzrost i kondycję tui. Należy też pamiętać o systematycznym nawożeniu.

Przeczytaj także: Jak nawozić tuje - poradnik

Zapisz się do newslettera i pobierz bezpłatne poradniki!